Biuro Praktyk i Karier Zawodowych
- 2026-05-08 07:58:51
- Wydarzenia
Twój indywidualny sposób na naukę – jak rozpoznać własny styl uczenia się i oszczędzać energię?
W środowisku akademickim nietrudno spotkać osoby, które z uznaniem opowiadają o znajomych rezygnujących ze snu i przeznaczających całe tygodnie przed sesją wyłącznie na naukę. Nadal silnie działa przekonanie, że im więcej godzin student spędzi nad materiałem, tym lepszy rezultat uzyska podczas egzaminów. Ten sposób myślenia może wyrastać z doświadczeń wyniesionych z wcześniejszych poziomów edukacji. Badanie Centrum Badania Opinii Społecznej poświęcone polskiej oświacie pokazuje, że Polacy przeważnie pozytywnie oceniają nauczanie w szkołach publicznych, lecz równocześnie zauważają nadmierne przywiązanie do zapamiętywania treści zamiast rozwijania praktycznych kompetencji. Takie podejście wzmacnia wyobrażenie nauki jako o długim i uporczywym „zakuwaniu”. W praktyce o efektach decyduje jednak przede wszystkim trafny dobór technik, ich jakość oraz zgodność z osobistymi potrzebami, a nie sama liczba godzin spędzonych z notatkami. Gdy lepiej rozumiemy sposób, w jaki mózg porządkuje i przetwarza informacje, możemy uczyć się rozsądniej, niekoniecznie dłużej – i uzyskiwać lepsze wyniki przy mniejszym nakładzie energii.
Czy proces uczenia się można zaprogramować?
W cyfrowej rzeczywistości niemal na każdym kroku spotykamy spersonalizowane algorytmy, które wpływają na nasze codzienne wybory i przeżycia. Platformy streamingowe śledzą upodobania związane z muzyką oraz kinem, a następnie podsuwają playlisty, produkcje filmowe i seriale dopasowane do indywidualnych preferencji. Podobnie działają media społecznościowe – selekcjonują posty, nagrania i inne materiały w sposób nastawiony na jak najdłuższe zatrzymanie naszej uwagi. Cały ten system wyrasta z nieskomplikowanego założenia: ludzie różnią się między sobą, więc proponowane im rozwiązania również powinny uwzględniać tę odmienność. Ten sam sposób myślenia można przenieść na naukę – najkorzystniejsze rezultaty pojawiają się wtedy, gdy forma zdobywania wiedzy odpowiada naszym potrzebom, rytmowi pracy i osobistym predyspozycjom.
Skoro jedna powszechna metoda nauki nie działa równie dobrze u wszystkich, każdy powinien rozpoznać własny sposób pracy i świadomie go zaplanować. Można mówić tu o prywatnym „algorytmie nauki” – zbiorze technik, strategii oraz warunków, które w danym przypadku sprzyjają sprawnemu przyswajaniu informacji. Przy jego tworzeniu liczy się między innymi odkrycie, czy szybciej zapamiętujemy treści przedstawione obrazem, czy lepiej reagujemy na przekaz dźwiękowy. Znaczenie mają także pory dnia, w których koncentracja osiąga najwyższy poziom, oraz otoczenie pomagające utrzymać skupienie. Zamiast zmuszać się do wielogodzinnych maratonów nad notatkami – dla jednych skutecznych, dla innych źródła zniechęcenia – rozsądniej dopasować naukę do siebie. Dzięki temu łatwiej ograniczyć stratę czasu i świadomie gospodarować własną energią.
Style uczenia się – teoria z potwierdzeniem czy edukacyjny mit?
Wiele osób kojarzy ze szkoły albo szkoleń edukacyjnych popularną ideę stylów uczenia się. Badacze i autorzy poradników przedstawiali ją w różnych odsłonach, lecz największą rozpoznawalność zyskały modele oparte na zmysłach. Zgodnie z nimi człowiek przyswaja wiedzę sprawniej wtedy, gdy materiał trafia do niego kanałem zgodnym z jego dominującą preferencją. Najprostszy schemat VAK (Visual, Auditory, Kinesthetic) dzielił uczących się na wzrokowców, słuchowców oraz kinestetyków. Później powstała szersza wersja VAKT, rozszerzona o element dotykowy (Tactile). Pod koniec lat 80. XX wieku Neil Fleming zaprezentował natomiast model VARK, nadal chętnie przywoływany, zawierający dodatkową kategorię Read/Write, związaną z lekturą i notatkami.
Na pierwszy rzut oka koncepcja stylów uczenia się wydaje się bardzo przekonująca, lecz środowisko naukowe podchodzi do niej z ostrożnością. W 2020 roku czasopismo Frontiers in Education opublikowało przegląd badań pokazujący, że 89,1% z ponad 15 tysięcy nauczycieli z 18 krajów wierzy w sens dopasowania sposobu nauczania do stylu ucznia. Kłopot polega na tym, że nauka nadal nie dysponuje mocnymi dowodami potwierdzającymi realną skuteczność tej strategii. Dodatkowo przyklejenie sobie etykiety „wzrokowiec” albo „słuchowiec” potrafi zawęzić wybór metod pracy i odsunąć techniki równie pomocne. Nie oznacza to jednak, że całą ideę trzeba porzucić. Gdy traktuje się ją z dystansem, może pobudzać do eksperymentów i podsuwać drobne obserwacje na temat sposobu, w jaki każdy z nas przyswaja wiedzę najsprawniej.
Jak wypracować własny sposób efektywnej nauki?
Najlepszy dla siebie sposób przyswajania wiedzy można rozpoznać bez specjalistycznych testów psychologicznych – pomaga uważne przyglądanie się sobie i otwartość na próby. Na początek dobrze sięgnąć pamięcią do wcześniejszych lat edukacji. Przypomnij sobie, które szkolne albo akademickie przedmioty sprawiały najmniej kłopotów oraz z jakich rozwiązań korzystałeś w tamtym okresie. Czy materiał zostawał w głowie mocniej podczas aktywnego słuchania nauczyciela, czy raczej wtedy, gdy ręka mimowolnie rysowała coś w zeszycie albo pojawiały się własne dopiski na marginesach? Dużo mówią również te momenty, w których nauka szła opornie – pokazują metody przynoszące najsłabsze rezultaty. Zestawienie udanych i mniej udanych doświadczeń tworzy punkt wyjścia do dalszych prób.
Kolejny krok polega na sprawdzaniu różnych technik w praktyce. Najrozsądniej ułożyć cykl krótkich testów i przez jeden tydzień skupić się tylko na jednym sposobie – przez parę dni pracować z mapami myśli, następnie z materiałami audio, a później z fiszkami. Same próby nie wystarczą, jeśli po drodze nie zapisujesz rezultatów. Po każdej sesji zanotuj czas nauki, samopoczucie podczas pracy z daną metodą oraz poziom zrozumienia tematu. Po kilku dniach przeprowadź krótki test, który pokaże, ile informacji faktycznie utrzymało się w pamięci. W ten sposób powstaje prywatny dziennik obserwacji, a po pewnym czasie coraz wyraźniej widać strategie przynoszące najlepsze efekty.
Metody nauki a charakter materiału i indywidualne preferencje
W dyskusjach o skutecznej nauce coraz mocniej wybrzmiewa myśl, że trzymanie się jednego „stylu sensorycznego” nie wystarcza. Świadomość własnych preferencji w uczeniu się – łatwiejszego zapamiętywania obrazów, brzmienia wypowiedzi albo tekstu na papierze – potrafi pomóc w wyborze techniki. Nie oznacza jednak, że to ona zawsze powinna prowadzić cały proces. Dużo zależy od rodzaju zagadnień. Wydarzenia historyczne łatwo uporządkować za pomocą osi czasu, języki obce zyskują przy pracy z nagraniami i głośnymi powtórkami, natomiast zjawiska z biologii oraz fizyki stają się jaśniejsze dzięki schematom, modelom i graficznym ujęciom zależności. Osobiste upodobania dobrze więc potraktować jako punkt wyjścia, a następnie łączyć je z narzędziami dopasowanymi do konkretnego przedmiotu.
- Studenci, którym najbliższe są materiały wizualne, mogą sięgnąć po mapy myśli, diagramy oraz oznaczenia kolorami. Takie rozwiązania porządkują treść, nadają jej przejrzysty układ i tworzą w pamięci wyraziste punkty zaczepienia.
- Osoby, które szybciej przyswajają wiedzę ze słuchu zwykle dobrze pracują z nagraniami wykładów. Pomaga im także objaśnianie zagadnień komuś innemu oraz rozmowa w grupie, podczas której trzeba nazwać problem własnymi słowami.
- Ci, którzy potrzebują ruchu, mogą połączyć naukę z aktywnością fizyczną – spacerować z fiszkami, konstruować modele albo szkicować schematy na większej powierzchni. Włączenie ciała sprzyja skupieniu i ułatwia utrzymanie uwagi.
Studenci swobodniej poruszający się w tekście mogą oprzeć pracę na własnych notatkach, streszczeniach i konspektach. Samodzielne ujęcie treści innymi słowami wzmacnia pamięć i pomaga lepiej uchwycić sens materiału.
Bez względu na wybraną formę największe znaczenie ma aktywna praca z wiedzą. Dzięki niej informacje nie pozostają jedynie zapisem w pamięci – student zaczyna je rozumieć i potrafi wykorzystać w praktyce.
Jak uczyć się sprawniej, bez dokładania kolejnych godzin?
Skuteczna nauka nie polega na wydłużaniu czasu spędzanego nad książkami. Lepsze efekty daje mądre gospodarowanie siłami, uwagą oraz rytmem dnia. Zamiast liczyć na jedną technikę, dobrze połączyć kilka sprawdzonych nawyków, dzięki którym umysł pracuje spokojniej, szybciej przyswaja treści i łatwiej wraca do skupienia.
- Postaw na odpoczynek – sen silnie wpływa na pamięć, ponieważ podczas nocnej regeneracji mózg układa nowe informacje i wzmacnia ślady pamięciowe. Stałe pory dnia oraz minimum 7–8 godzin snu pomagają utrzymać koncentrację. W ciągu dnia sprawdza się także krótka drzemka, nawet 10–20 minutowa, ponieważ potrafi przywrócić świeżość myślenia.
- Wprowadzaj przemyślane pauzy – umysł nie utrzymuje najwyższej wydajności bez końca, więc wielogodzinne sesje nad materiałem szybko tracą sens. Korzystniejsze rezultaty przynosi rytm Pomodoro, czyli 25 minut skupionej pracy i 5 minut odpoczynku. Podobnie działa krótki spacer albo kilka minut spokojnych ćwiczeń oddechowych.
- Zwróć uwagę na jedzenie – regularne posiłki z produktami pełnoziarnistymi, warzywami i zdrowymi tłuszczami pomagają utrzymać równy poziom glukozy we krwi, a wraz z nim stabilniejszą uwagę. Szczególnie korzystnie działają kwasy omega obecne w rybach morskich, orzechach oraz siemieniu lnianym, ponieważ wspierają pamięć i funkcje poznawcze.
- Przygotuj przestrzeń do pracy – otoczenie wysyła organizmowi sygnał, w jakim trybie ma działać. Porządek na biurku, odpowiednie światło i ergonomiczne stanowisko pomagają dłużej utrzymać uwagę. Jasne rozdzielenie miejsca nauki od strefy odpoczynku ułatwia pełne wejście w zadanie.
- Obserwuj reakcje organizmu – gdy mimo starań koncentracja nadal sprawia trudność, najlepiej omówić to z lekarzem. Specjalista może zlecić badania, zaproponować uzupełnienie wybranych składników – na przykład witamin z grupy B, witaminy D oraz innych witamin i minerałów – albo wskazać kolejne sposoby na sprawniejszą pracę mózgu.
Nauka dopasowana do własnego rytmu
Skuteczne uczenie się nie sprowadza się do przejmowania cudzych schematów ani do ścigania się w liczbie godzin spędzonych z podręcznikami. Każda osoba ma odmienny układ predyspozycji oraz upodobań, a właśnie on wpływa na to, w jaki sposób najsprawniej przyswaja nowe treści. Chwila namysłu nad sobą i rozpoznanie własnego stylu pracy procentują zarówno w czasie studiów, jak i później, już w życiu zawodowym. Zamiast mierzyć się z innymi i ulegać naciskowi dopasowania do metod, które nam nie służą, lepiej oprzeć się na własnych spostrzeżeniach. Próbowanie różnych rozwiązań – od wizualnych map myśli po krótkie nagrania z notatkami – oraz świadomy dobór narzędzi do osobistych potrzeb pomagają osiągać lepsze rezultaty, obniżają napięcie i zwiększają przyjemność płynącą z nauki.
Źródła:
- https://gemini.pl/
- Polskie szkoły 2022 – sondaż Centrum Badania Opinii Społecznej
- How Common Is Belief in the Learning Styles Neuromyth, and Does It Matter? A Pragmatic Systematic Review – Philip M. Newton, Atharva Salvi
- More time at school: Lessons from case studies and research on extended school days – OECD Education Working Papers
- Study smart | American Psychological Association
- Studying 101: Study Smarter Not Harder | The University of North Carolina at Chapel Hill
Autor tekstu: Julia Kamińska
Artykuł powstał we współpracy z partnerem serwisu.

