Biuro Praktyk i Karier Zawodowych
- 2026-10-16 13:55:49
- Wydarzenia
Kontakty, które procentują. 7 mitów o networkingu przed wejściem na rynek pracy
Dobre CV, portfolio i dodatkowe certyfikaty są ważne, ale nie zawsze wystarczają, by szybko znaleźć pierwszą pracę. Początek kariery może okazać się bardziej wymagający, niż sugerowałby prosty schemat: zdobycie kwalifikacji, wysłanie aplikacji i zatrudnienie. Według danych Głównego Urzędu Statystycznego w 2024 roku osoby pracujące stanowiły 59,8% grupy w wieku 15–34 lata. Stopa bezrobocia wśród młodych wynosiła 5,1%, podczas gdy dla całej badanej populacji było to 2,9%.
Dlatego już podczas studiów warto poznawać nie tylko formalne sposoby szukania zatrudnienia, lecz także zasady budowania zawodowych relacji. Networking nie zastępuje wiedzy, doświadczenia ani procesu rekrutacyjnego. Może jednak ułatwić dotarcie do informacji o możliwościach zawodowych, pomóc lepiej poznać daną branżę albo wskazać osobę, z którą warto nawiązać kontakt.
Wokół networkingu narosło jednak sporo przekonań, które mogą zniechęcać jeszcze przed pierwszą próbą świadomego budowania sieci kontaktów. Warto więc oddzielić rzeczywiste korzyści wynikające z relacji zawodowych od wyobrażeń o „znajomościach”, przebojowości czy konieczności posiadania bogatego doświadczenia.
Mit 1. Znajomości nie powinny zastępować uczciwej rekrutacji
Networking bywa oceniany podejrzliwie, ponieważ łatwo pomylić go z sytuacją, w której relacje stają się ważniejsze niż rzeczywiste kompetencje. Taki mechanizm może kojarzyć się z kumoterstwem, czyli faworyzowaniem znajomych bez względu na ich przygotowanie czy zasługi. To jednak nie to samo co zawodowa rekomendacja oparta na wiedzy o czyjejś pracy.
Jeśli ktoś zna studenta z projektu, praktyk albo wspólnych działań na uczelni, może przekazać dalej opinię o jego rzetelności, terminowości czy sposobie współpracy. Absolwent może poinformować o rozpoczynającej się rekrutacji, a osoba z branży wskazać właściwy kontakt. Taka pomoc nie usuwa wymagań stawianych kandydatowi – zwiększa jedynie szansę, że jego kompetencje zostaną zauważone.
Dobrze rozumiany networking nie polega więc na zdobywaniu zatrudnienia „po znajomości”. Relacja może ułatwić dostęp do informacji lub rozpoczęcie rozmowy, ale o dalszym przebiegu rekrutacji powinny decydować przygotowanie, umiejętności i dopasowanie do stanowiska.
Mit 2. Student bez doświadczenia zawodowego nadal może wiele wnieść
Brak długiego stażu pracy nie sprawia, że student pozostaje bez wartości w relacjach zawodowych. Na początku kariery liczą się nie tylko stanowiska wpisane do CV, lecz także sposób działania, zaangażowanie i gotowość do podejmowania konkretnych zadań.
W praktyce wartością może być dobrze przygotowany research, sprawne korzystanie z nowego narzędzia, pomoc przy części projektu albo uporządkowanie informacji po spotkaniu czy wydarzeniu. Takie działania pokazują rzetelność i mogą być bardziej przekonujące niż samo opowiadanie o ambicjach czy planach zawodowych.
Networking nie musi więc zaczynać się od prezentowania imponującego doświadczenia. Często ważniejsze jest to, czy dana osoba potrafi współpracować, dotrzymuje ustaleń i rzeczywiście wnosi coś do wspólnego działania. Pierwsza praca może być jeszcze przed studentem, ale to nie znaczy, że nie może on już budować wartościowych relacji.
Mit 3. Wartościowa sieć kontaktów często zaczyna się na uczelni
Networking nie musi oznaczać docierania do osób zajmujących wysokie stanowiska czy znanych nazwisk w branży. Wiele relacji, które z czasem okazują się zawodowo ważne, zaczyna się znacznie wcześniej – podczas zajęć, wspólnych projektów, działalności w kole naukowym czy rozmów z absolwentami.
Osoba, z którą dziś pracuje się nad prezentacją albo przygotowuje projekt, za kilka lat może trafić do firmy, instytucji publicznej, organizacji społecznej czy zespołu badawczego. Kontakty z osobami rozpoczynającymi karierę w podobnym czasie mogą później stać się źródłem informacji o stażach, rekrutacjach lub nowych przedsięwzięciach. Wartość takiej relacji wynika nie z pozycji zawodowej, lecz ze wspólnego doświadczenia i wzajemnego zaufania.
Inną rolę mogą odgrywać wykładowcy, doktoranci czy opiekunowie naukowi. Dzięki znajomości środowiska mogą pomóc lepiej zrozumieć wybraną ścieżkę rozwoju, podpowiedzieć kierunek dalszego działania lub zwrócić uwagę na obszary warte pogłębienia. Znaczenie mają przy tym nie nachalne próby zdobywania uwagi, ale rzetelność i dobrze przygotowane pytania.
Do takiej sieci mogą dołączać również osoby poznane podczas wymiany, kursu międzynarodowego czy innych aktywności poza macierzystą uczelnią. Z czasem takie kontakty mogą pomóc lepiej orientować się w realiach pracy za granicą albo ułatwić podjęcie decyzji o aplikowaniu poza Polską.
Mit 4. Nie trzeba być ekstrawertykiem, żeby budować relacje zawodowe
Skuteczne budowanie relacji zawodowych nie zależy od tego, kto pierwszy podejdzie do prelegenta, zabierze głos albo przeprowadzi najwięcej rozmów podczas wydarzenia. Osoby, które wolą najpierw obserwować, zastanowić się nad wypowiedzią i odezwać dopiero wtedy, gdy mają coś konkretnego do dodania, również mogą dobrze odnaleźć się w networkingu.
Pierwszy kontakt nie musi być rozbudowany. Może zacząć się od krótkiego pytania po zajęciach, wiadomości po konsultacji, rzeczowego komentarza pod branżową publikacją albo powrotu do tematu rozpoczętego podczas spotkania. Liczy się nie liczba rozmów, lecz ich jakość i to, czy z kontaktu wynika coś wartościowego dla obu stron.
Znaczenie ma także to, co dzieje się później. Uważne słuchanie, pamiętanie wcześniejszych ustaleń i dotrzymywanie obietnic często budują zaufanie skuteczniej niż efektowne pierwsze wrażenie. Relacje zawodowe mogą rozwijać się spokojnie i stopniowo – bez konieczności przyjmowania bardziej ekstrawertycznej roli.
Mit 5. Relacje zawodowe można skutecznie rozwijać również online
Spotkania na żywo nadal mają dużą wartość, bo pozwalają łatwiej zapamiętać rozmówcę i osadzić kontakt w konkretnym kontekście. Nie oznacza to jednak, że konferencje, targi pracy czy wydarzenia stacjonarne są jedyną przestrzenią do budowania zawodowych relacji. Dobry kontakt może zacząć się także podczas webinaru, kursu online czy branżowej dyskusji w internecie.
Samo uczestnictwo w wydarzeniu zdalnym zwykle nie wystarcza. Widoczne w tle szafy metalowe, podobnie jak kamera czy mikrofon, pozostają tylko częścią kadru, dopóki uczestnik nie włącza się aktywnie w spotkanie. Trafne pytanie, rzeczowy komentarz albo wiadomość wysłana po spotkaniu mogą natomiast sprawić, że dana osoba zostanie zapamiętana i skojarzona z konkretnym sposobem myślenia.
Wydarzenia online dają również możliwość obserwowania środowiska zawodowego. Można sprawdzić, jak specjaliści z danej branży opisują swoją pracę, jakie tematy pojawiają się najczęściej i co sprzyja rozpoczęciu wartościowej rozmowy. Kontakt nawiązany w internecie może z czasem wrócić przy projekcie, praktykach, stażu albo poszukiwaniu pierwszej pracy.
Mit 6. Sieci kontaktów nie warto budować dopiero przed rekrutacją
Jeśli ktoś odzywa się po długiej przerwie wyłącznie po to, by poprosić o polecenie, informację o pracy albo kontakt do konkretnej osoby, taka wiadomość może zabrzmieć interesownie. Dlatego relacje zawodowe lepiej rozwijać wcześniej, a nie dopiero w chwili, gdy pojawia się pilna potrzeba.
Nie oznacza to, że każdą znajomość trzeba regularnie podtrzymywać. Czasem wystarczy odezwać się po zakończeniu wspólnego projektu, docenić czyjś zawodowy sukces, zabrać głos pod branżową publikacją albo podesłać materiał związany z wcześniejszą rozmową. Taki kontakt może być sporadyczny, a mimo to pozostać naturalny i wiarygodny.
Po zakończeniu studiów drogi zawodowe szybko zaczynają się rozchodzić. Znajomi z roku trafiają do różnych firm i organizacji, absolwenci rozwijają kariery w kolejnych miejscach, a wykładowcy nadal uczestniczą w życiu uczelni i własnych środowisk zawodowych. Utrzymany wcześniej kontakt sprawia, że późniejsze pytanie o opinię, wskazówkę czy polecenie nie pojawia się bez żadnego kontekstu.
Mit 7. Nie każda możliwość zawodowa najpierw pojawia się w ogłoszeniu
Publiczne portale z ofertami pokazują tylko część rynku pracy. Potrzeba powiększenia zespołu może pojawić się na długo przed publikacją oficjalnej oferty. Informacje o planowanym naborze bywają wtedy przekazywane absolwentom, współpracownikom lub osobom związanym z danym środowiskiem.
W takich okolicznościach widać praktyczną wartość zawodowych relacji. Ich rolą nie jest jednak omijanie kolejnych etapów naboru. Mogą za to pomóc wcześniej dowiedzieć się o planach zespołu, lepiej zrozumieć zakres obowiązków albo ocenić, czy dane środowisko pracy rzeczywiście odpowiada oczekiwaniom kandydata.
Znaczenie osobistych kontaktów widać również w danych Eurostatu. Wśród pracujących w Unii Europejskiej osób w wieku 25–74 lata, które rozpoczęły swoją główną pracę w poprzednich ośmiu latach, 28,8% wskazało rodzinę, znajomych lub inne osoby z otoczenia jako najskuteczniejszy sposób znalezienia zatrudnienia. W grupie osób z wyższym wykształceniem odsetek ten wynosił 19,7%. Dla porównania ogłoszenia osiągnęły wynik 26,1% w całej badanej grupie.
Publiczne oferty nadal pozostają ważnym sposobem szukania zatrudnienia. Sieć kontaktów pełni inną funkcję – może wcześniej dostarczyć informacji o organizacji i pomóc lepiej przygotować się do decyzji o aplikowaniu.
Networking nie zastępuje kompetencji – pomaga sprawić, by zostały zauważone
Budowanie sieci kontaktów nie wymaga kolekcjonowania wizytówek ani zwracania się do nieznajomych bezpośrednio w sprawie zatrudnienia. Na studiach wiele relacji zawodowych powstaje naturalnie – podczas projektów, praktyk, webinarów, wydarzeń branżowych, wyjazdów zagranicznych czy rozmów z absolwentami.
Znaczenie ma przede wszystkim to, co dzieje się później. Dobrze zadane pytanie, rzetelnie wykonane zadanie, trafna uwaga albo pomoc przy wspólnym projekcie pomagają zbudować opinię o konkretnej osobie i jej sposobie działania.
Sam kontakt nie zastąpi przygotowania ani umiejętności. Może jednak zwiększyć szansę, że kompetencje nie pozostaną wyłącznie zapisami w CV, lecz zostaną zauważone w realnej sytuacji. Właśnie dlatego networking warto traktować nie jako drogę na skróty, ale jako uzupełnienie świadomego budowania własnej pozycji zawodowej.
Źródła:
- https://kupmeble.pl/
- Osoby młode na rynku pracy w 2024 r. Wyniki badania modułowego BAEL – Główny Urząd Statystyczny
- Unemployment statistics and beyond – Eurostat
- Networking – jedna z metod poszukiwania pracy – Wojewódzki Urząd Pracy w Katowicach
- Youth Labour Market Statistics (YouthSTATS database) – ILOSTAT
- The Integration of Career Readiness into Experiential Learning and High-Impact Practices: An Examination of Stakeholder Perspectives and Practices – NACE
- The Strength of Weak Ties – M. Granovetter
- The value of hiring through employee referrals in developed countries – IZA World of Labor
- Networking – U.S. Department of Labor
Autor: J.K.
Artykuł powstał we współpracy z partnerem serwisu.

