Biuro Praktyk i Karier Zawodowych

Dietetyk w czasach AI – jak technologia zmieni ten zawód?

Dietetyk w czasach AI – jak technologia zmieni ten zawód?

Czy przyszły dietetyk będzie jeszcze samodzielnie układał każdy jadłospis od podstaw? Coraz częściej nie będzie to konieczne. AI może przygotować wstępne menu, policzyć orientacyjną wartość energetyczną posiłków, zaproponować zamienniki i uporządkować dane szybciej niż człowiek. Tym samym przejmuje część najbardziej technicznych i powtarzalnych czynności. Nie oznacza to jednak, że wiedza specjalisty traci na znaczeniu.

Rozwój sztucznej inteligencji zmienia przede wszystkim zestaw kompetencji potrzebnych w zawodzie dietetyka. Coraz ważniejsze stają się umiejętność krytycznej oceny wyników generowanych przez system, interpretowanie informacji oraz odpowiedzialność za decyzje. Takie podejście jest potrzebne zawsze podczas korzystania z AI, ale szczególnego znaczenia nabiera wtedy, gdy technologia znajduje zastosowanie w ochronie zdrowia. W tym obszarze szczególnie ważne stają się bezpieczeństwo, etyka, ludzki nadzór i równy dostęp do technologii – na ich znaczenie zwraca uwagę również WHO.

W czym AI może pomóc dietetykowi?

AI może wspierać dietetyka w różnych elementach pracy: porządkować zapisy z dzienniczka żywieniowego, przeliczać porcje, przygotowywać kilka wariantów posiłków albo przełożyć specjalistyczny opis na prostszy materiał dla pacjenta. Jej zastosowania sięgają jednak znacznie dalej niż samo przygotowywanie jadłospisów. W przeglądzie opublikowanym w 2024 roku na łamach „Nutrition in Clinical Practice” wśród zastosowań AI w dietetyce wymieniono m.in. ocenę ryzyka niedożywienia, analizę spożycia składników odżywczych oraz żywienie precyzyjne.

Jedną z najbardziej widocznych przewag takich narzędzi jest szybkość działania. Dobrze pokazuje to badanie porównujące jadłospisy przygotowane przez dietetyków i modele językowe – AI przygotowywała plan w mniej niż minutę, podczas gdy dietetykom zajmowało to średnio 44 minuty. Mimo tak dużej różnicy w czasie to plany dietetyków częściej zbliżały się jednak do założonych celów energetycznych. Technologia może więc znacząco przyspieszyć część pracy, ale sama szybkość nie przesądza o jakości przygotowanego rozwiązania.

Dobry plan żywieniowy wymaga czegoś więcej niż danych

Nawet prawidłowo ułożony jadłospis nie będzie dobrym rozwiązaniem, jeśli nie pasuje do życia konkretnej osoby. Znaczenie mają nie tylko zapotrzebowanie energetyczne i skład posiłków, lecz także stan zdrowia, tryb dnia, możliwości finansowe, preferencje oraz codzienne warunki życia. Ogólne zasady wyznaczają kierunek, ale sposób żywienia trzeba rozpatrywać w szerszym kontekście indywidualnych potrzeb i możliwości.

Inaczej będzie wyglądał plan osoby, która pracuje z domu i ma czas na gotowanie, a inaczej kogoś, kto wraca późnym wieczorem po zmianie i potrzebuje prostych, szybkich rozwiązań. Znaczenie ma też miejsce zamieszkania, ponieważ dostępność produktów i usług może różnić się w zależności od lokalizacji. Jeśli czasu na przygotowywanie posiłków jest niewiele, dietetyk może wspólnie z pacjentem zastanowić się, jak uprościć plan – na przykład ograniczyć liczbę bardziej czasochłonnych dań, zaplanować posiłki na kilka dni albo omówić inne sposoby organizacji żywienia. Dla części osób przy intensywnym trybie dnia i niewielkiej ilości czasu na gotowanie wygodnym rozwiązaniem może okazać się catering dietetyczny w Nysie. Chodzi o to, aby zalecenia dało się pogodzić z codziennym rytmem dnia, a nie tylko poprawnie rozpisać na papierze.

Dlatego przy układaniu planu żywieniowego liczy się nie tylko jego wartość odżywcza, ale również to, czy odpowiada możliwościom i codzienności konkretnej osoby. Zalecenia, których nie da się wdrożyć, mogą okazać się mało użyteczne niezależnie od tego, jak dobrze wyglądają w założeniach.

Relacja, rozmowa i elastyczność – tego nie da się sprowadzić do algorytmu

Dobrze dopasowany plan to dopiero początek. Z czasem mogą pojawić się trudności z utrzymaniem nowych nawyków, spadek motywacji, stres czy poczucie, że zalecenia są zbyt wymagające. W takich momentach liczy się nie kolejna porcja danych, lecz rozmowa i umiejętność dostosowania dalszego działania do sytuacji pacjenta.

Dietetyk może zauważyć, że wcześniejsza strategia nie przynosi oczekiwanych efektów, i odpowiednio zmienić tempo pracy, sposób komunikowania zaleceń albo zakres kolejnych kroków. Potrzebna jest przy tym nie tylko wiedza, lecz także umiejętność słuchania, zadawania pytań i rozpoznawania przyczyn pojawiających się problemów.

Algorytm nie buduje relacji z pacjentem w taki sposób jak specjalista. To człowiek prowadzi cały proces, ocenia jego przebieg i decyduje, kiedy potrzebna jest zmiana podejścia, jednocześnie respektując autonomię osoby korzystającej z pomocy.

Im bardziej złożony przypadek, tym większa rola specjalisty

Są jednak sytuacje, w których sama elastyczność i dobra komunikacja nie wystarczą. Inaczej wygląda wsparcie osoby zdrowej, która chce uporządkować sposób jedzenia, a inaczej praca z pacjentem z cukrzycą, chorobą nerek, zaburzeniami przewodu pokarmowego czy kilkoma problemami zdrowotnymi jednocześnie. W takich przypadkach trzeba uwzględnić m.in. wyniki badań, farmakoterapię, przeciwwskazania oraz aktualne wytyczne. Nie bez powodu wiele organizacji i instytucji – choćby ESPEN, ASPEN i NICE – publikuje odrębne zalecenia dotyczące żywienia i wsparcia żywieniowego w różnych stanach klinicznych.

W tym obszarze szczególnie wyraźnie widać granicę automatyzacji. Model opiera odpowiedź na przekazanych mu danych, które nie zawsze pokazują pełny obraz sytuacji. Dlatego decyzje dotyczące terapii żywieniowej wymagają wiedzy klinicznej i profesjonalnej oceny, która przy bardziej złożonych problemach może obejmować również współpracę z lekarzem prowadzącym. Pozwala to uwzględnić nie tylko sposób żywienia, lecz także przebieg leczenia i aktualny stan pacjenta.

Jak przygotować się do pracy dietetyka w czasach AI?

Sposób korzystania z nowych technologii będzie zależał również od miejsca i charakteru pracy dietetyka. Inaczej będzie wyglądał w gabinecie, inaczej w placówce medycznej, a jeszcze inaczej w nowoczesnych obszarach rynku żywieniowego – na przykład w firmie oferującej catering dietetyczny czy rozwijającej cyfrowe rozwiązania związane z żywieniem. Niezależnie od środowiska wspólne pozostają dobre przygotowanie merytoryczne i umiejętność świadomego korzystania z technologii.

Łatwo przyzwyczaić się do wygody systemu, który w kilka chwil podsuwa gotową odpowiedź. Dlatego przyszły dietetyk nadal potrzebuje solidnych podstaw z zakresu żywienia człowieka, fizjologii i biochemii, a także wiedzy medycznej oraz umiejętności oceny stanu odżywienia. Pozwalają one właściwie interpretować wyniki działania AI i odnosić je do zadania, nad którym specjalista pracuje – czy będzie to wsparcie konkretnego pacjenta, analiza jadłospisu, czy praca nad ofertą żywieniową.

Osobnym obszarem jest praca z informacją. Specjalista powinien umieć sprawdzać źródła, odróżniać wytyczne od opinii i rozumieć ograniczenia badań. Potrzebna jest też znajomość słabych stron modeli generatywnych, które potrafią tworzyć przekonująco brzmiące treści również wtedy, gdy pomijają istotny kontekst albo prowadzą do błędnych wniosków.

Szczególna odpowiedzialność pojawia się tam, gdzie praca obejmuje dane konkretnej osoby. Informacje o stanie zdrowia, wynikach badań, stosowanych lekach czy masie ciała wymagają szczególnej ostrożności, dlatego nie powinny trafiać do narzędzi AI bez zastanowienia. Tam, gdzie to możliwe, warto ograniczać zakres przekazywanych informacji i korzystać z danych zanonimizowanych. Pacjent powinien też wiedzieć, w jaki sposób jego dane są przetwarzane i komu mogą być udostępniane. Odpowiedzialne korzystanie z AI oznacza więc także przemyślany wybór technologii i sposób obchodzenia się z informacjami powierzonymi specjaliście.

Przyszłość dietetyki – współpraca człowieka z technologią

Przyszłość dietetyki nie sprowadzi się do rywalizacji z algorytmem. Większe znaczenie będzie miała umiejętność trafnego wykorzystania technologii – rozpoznania jej ograniczeń, osadzenia wyniku w kontekście konkretnej osoby i zdecydowania, kiedy potrzebna jest korekta. AI może usprawniać pracę, ale nie przejmuje odpowiedzialności za to, jak jej wynik zostanie wykorzystany.

Źródła:

Autor: J.W.