Pedagogika przedszkolna i wczesnoszkolna

Warsztaty wokalne

Warsztaty wokalne

To nie są zwykłe wokalne warsztaty! 
Nie tylko uczymy się śpiewać, ale też dowiadujemy się jak uczyć śpiewać naszych najmłodszych. Można powiedzieć, że na zajęciach stajemy się nauczycielem i uczniem jednocześnie… 

W pierwszej kolejności poznajemy sposoby na przygotowanie ciała do śpiewania. Tak, całego ciała, ponieważ instrumentem wokalisty nie jest tylko aparat mowy, lecz cała jego postać. Ćwiczenia, które wykonujemy wpływają korzystnie nie tylko na nasze śpiewanie, są też okazją, żeby się rozluźnić, odstresować i zadbać o ogólną kondycję. Następnie skupiamy się na brzmieniu naszego głosu. Poznajemy jego naturalną barwę i odkrywamy, że mięśnie twarzy potrafią nie tylko wymodelować nasz głos, ale też przekazać nasze intencje, nastrój i emocje. 
Piosenka jest połączeniem słowa z dźwiękiem. Można powiedzieć, że jest jednocześnie wierszem i melodią. Zaczynamy od pierwszego jej elementu, nadszedł czas na wiersze i wierszyki. Tekst jest domeną aktora, który doskonale radzi sobie z jego interpretacją. Nauczyliśmy się, jak przygotować ciało i głos, teraz poznamy tajniki gry aktorskiej. Recytujemy solo, w duecie lub dzielimy teksty na kilka ról. Poznajemy rytmikę, artykulację i dynamikę mowy bawiąc się jej różnorodnością i tempem, w zależności od charakteru granej przez nas roli. To świetny moment na eksperymenty i swobodną improwizację! 
Naszą recytację „ubieramy” w melodię i mamy gotową piosenkę :) Korzystamy z nut, a jeśli nie nauczyliśmy się jeszcze ich czytać, podążamy za melodią graną na fortepianie. Pod nutami oczywiście znajdują się słowa. Nie jest łatwo podążać za melodią i słowami jednocześnie, ale po kilku powtórzeniach piosenka opanowana jest… śpiewająco!
Jeśli się odważysz – zaśpiewaj solo, jeśli jeszcze nie czujesz się pewnie – śpiewaj z grupą. 

Wrócę do początku… jak to możliwe, że na zajęciach stajemy się nauczycielem i uczniem w jednej osobie? To bardzo proste! Wszystkie nasze ćwiczenia ruchowe, dykcyjne, aktorskie i wokalne są doskonałą okazją, żeby powrócić do dzieciństwa i sprowadzić naszą naukę do zabawy. Rozgrzewkę potraktujmy jak swobodny taniec lub śmieszną gimnastykę (może być dwa w jednym) Recytację – jak zabawę w „małego aktora”, który może robić śmieszne miny i udawać kogo zechce. A śpiewanie? Śpiewanie niech będzie wszystkim jednocześnie i pozwoli nam całym sobą opowiedzieć o tym, jaki mamy dzisiaj nastrój. 

I na koniec… zapamiętajmy: nasze mózgi najchętniej i najszybciej uczą się podczas zabawy! Bez względu na to, ile masz lat :)
Serdecznie zapraszamy!

prof. dr hab. Inga Lewandowska